• Wpisów: 17
  • Średnio co: 100 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:27
  • Licznik odwiedzin: 6 128 / 1812 dni
 
pojeby6969
 
Liar's Diary ..!: ***Oczami Arii***
- LOOOOOOL znowu to samo?
- Kucharki mogłyby się lepiej postarać. - Powiedziała Alison odkładając tacę z powrotem.
- Biorę tylko wodę i budyń
- Ja też. - wzięłyśmy nasze bogate śniadanie i poszłyśmy do naszego stolika, który znajdował się na lekkim podeście. Wszyscy na to mówili scena. Siedzieli tam ci ,,popularni" w tym my. Czekali tam na nas Toby, Edward, Bimber i Mona.
- Co tam? - zapytałam głupio
- Nic, obmyślamy wypad na paintball.- odpowiedział Bimber.
- Kiedy?
- Po dzwonku.
- Spoko ja się piszę. Ali?
- Nie wiem, muszę jeszcze tą sukę przeprosić.
- To chodź pójdziemy do niej teraz.
Alison pokazała mi fakasa - czytaj Pierdol się.
- No chodź załatwimy to i będzie po sprawie.
- Dobra, to za 10 minut przy wyjściu. Chodź. - Wzięła mnie za rękę. Nawet nie skończyłam mojego budyniu. Szłyśmy przez korytarz, gdzie na jego końcu znajdowała się ta kurwa.
- Panno Swan.?
- Chciałam Panią przeprosić za moje nie kulturalne zachowanie które miało miejsce w piątek na tym korytarzu. - Powiedziała Ali z pełną powagą i sarkazmem.
- Dostałam wiadomość od Dyrektora. Mam cię poinformować, że przechodzisz w tym roku.
- Cieszę się, do widzenia.
*** Oczami Alison***
Gdy sie obróciłam ta kurwa chwyciła mnie za nadgarstek i szepnęła do ucha.
- Myślisz, ze jeżeli twoja matka się prześpi z dyrektorem to wszystko będzie ok? Oj grubo się mylisz.
Spojrzałam w jej okropne oczy przypomniała mi sie wtedy ta piosenka
i głupio się zaśmiałam.
- Hahaha... Suka.
Odwróciłam się i odeszłam rytmicznym krokiem z Arią do wyjścia. Tam czekali na nas chłopaki. Pocałowałam Edwarda w policzek i rzuciłam ostre spojrzenie Stylesowej.
- No to jak idziemy?
Zadzwonił dzwonek na lekcje. Wyszliśmy ze szkoły i autem Bimbra pojechaliśmy na paintballa.


1745039-speedball_game.jpg

Nie możesz dodać komentarza.